Wybralem sie dzisiaj na rower…

Wybralem sie dzisiaj na rower bez wiekszego planu, odkrylem zajebista polna sciezke za Soltysowicami, niestety pod koniec gdy wyjedzalem przed Pasikurowicami zobaczylem, ze byl to teren wojskowy – wstep surowo wzbroniony. Wylapal ktos tam mandat lub cos gorszego? Chujowa troche sprawa, ze teren oznaczony jako wojskowy, ale tylko z jednej strony, bez zadnego ogrodzenia czy nawet szlabanu. Tutaj trasa: https://goo.gl/maps/A9jPPBEpDDC8AseQ8 #wroclaw #rower #rowerowywroclaw Czytaj dalej...

#bikepacking #rower…

#bikepacking #rower #wyprawyrowerowe #przygoda #wolnosc Siemanko, z tej strony Kuba. Chciałem się z wami podzielić moja wyprawa rowerowa na która zdecydowałem się aby zmienić coś w swoim życiu. Po pracy w Niemczech jako inżynier wróciłem do kraju i straciłem motywacje do szukania dalszej roboty. Popadłem w melancholię, wszystko zaczynało mnie irytować. Osiadłem na dupie skupiając się na jaraniu weeda, spędzaniu czasu ze znajomymi i szukaniu nie wiadomo czego.. Mimo tego ze najbliżsi uważają mnie za twardego gościa to tak na prawdę wewnątrz jestem wrażliwy na to co dzieje się wokół mnie i wokół moich bliskich i na świecie.Problemy prywatne, do tego syf jaki napływa do nas ze świata skłoniły mnie do tego abym rzucił wszystko i wyjechał na jakiś czas. Jestem 71 dni w podróży, aktualnie znajduje się w Albani i brakuje mi 500 km do osiągnięcia celu. Wyruszyłem z Warszawy punkt docelowy to Olimp w Grecji. Przez ten czas spotkało mnie wiele zwariowanych, chorych, pozytywnych jaki i negatywnych akcji. Zarzucam fotę z Sarajeva w którym spędziłem dwa tygodnie ze względu na wypadek jaki sobie zafundowałem Z czasem chronologicznie postaram się zrelacjonować wam cała podróż. Jest to całkowity spontan. Nie spędzałem czasu na czytaniu poradników itd. Wsiadłem na rower i oto moja historia ;) Czytaj dalej...

Lubię jeździć wczesnym…

Lubię jeździć wczesnym rankiem po wiejskich polnych drogach Nie wiem czemu, ale czuję się wtedy trochę jakbym był w uniwersum wiedźmina #dziendobry #rower #wiedzmin Czytaj dalej...

Czołem szutrowe świry ( ͡° ͜ʖ…

Czołem szutrowe świry ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przyszedł mi jakiś czas temu Esker 4.0 więc pomyślałem że się przywitam. Nie mam pojęcia o co chodzi w #rowerowyrownik i #kwadraty ale chyba zacznę się w to bawić ;) Ma ktoś jakieś fajny trasy w okolicach Szczecina na gravel? Może jakaś ustawka? (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) #gravel #szczecin #rower Czytaj dalej...

Witajcie #krakow #rower i…

Witajcie #krakow #rower i #rowerowykrakow 3 dni temu w tym wpisie pokazałem Wam moją koncepcję fajnej trasy rowerowej przez południe Krakowa. Odzew nie był jakiś wielki, ale kilka osób podzieliło się opini. @tresor podrzucił parę pomysłów, wypowiedzieli się @Czarny_Klakier , @KeepCalm , @fegwegw , @numb027 oraz kilka innych osób. Zatem zrobiłem poprawioną wersję o którą nikt nie prosił. Przypomnę że nie jest to trasa do zwiedzania, nie obejmuje wszsytkich ciekawych miejsc. Nie jest to również trasa preferująca lasy, choć też tam są. Jest to trasa preferująca dobrej jakości drogi rowerowe, efekciarskie estakady rowerowe, unikająca samochodów jak tylko się da. Chciałem też aby była przyjemna, bez dziwnych manewrów. Tak aby można było z kimś pojechać i na spokojnie pogadać. Godzinna przejażdżka, dobra żeby podjechać z kimś z poza Krakowa. Trasa ma swoją wersję podstawową oraz 2 rozszerzenia. W tym wpisie wersja podstawowa a w komentarzach wersje dłuższe. Link do śladu GPS Krótka trasa 22km dla każdego, do przejechania dowolnym rowerem. Może ją zrobić każdy. W ruchu samochodowym jest może kilkadziesiąt metrów. Może jedno miejsce gdzie słabsi mogą prowadzić rower pod górkę i z 2-3 miejsca gdzie trzeba przeprowadzić rower kilka metrów. Obejmuje Zakrzówek, 3 estakady rowerowe, bulwary, trochę szerokich dróg rowerowych wzdłuż dużych ulic. Ślad jest raczej dokładny, dużą część tej trasy znam osobiście, więc potwierdzam, że będzie się jechało przyjemnie. Czytaj dalej...

Muszę się wyżalić bo mnie…

Muszę się wyżalić bo mnie zaraz szlag trafi. A z tego co widzę w sieci i mediach jest to temat zupełnie pomijany. Otóż jeżdżę rowerem. Dużo jeżdżę. Mam taką super leśną drogę rowerową z fajnym asfaltem, która prowadzi nad jezioro. Wszystko było super, ale do czasu. Niestety oprócz osób dla których ta droga została stworzona – dla rowerzystów i kolarzy, upatrzyły ją sobie też koniary z pobliskiej stadniny i się zaczęło. Kurwa ja nie wiem ile łajna te łajzy produkują, ale cała ścieżka jest usłana końskim gównem. Żeby w to nie wjechać to trzeba by chyba zejść z roweru i prowadzić obok tej ścieżki, albo nauczyć się latać. Od lat mówi się żeby sprzątać odchody po swoich psach, dlaczego więc osoba jadąca na koniu ma być uprzywilejowana i zostawiać ekskrementy tam gdzie jej środek transportu nasrał!? A pamiętajmy jakiej wielkości są to odchody w stosunku do psich… Przypominam że po ścieżce jeżdżą też dzieci i co jak takie dziecko dotknie tej kupy, poliże palec i zachoruje!? Ostatnio po jeździe wieczorem, w lekkim zmroku, musiałem 10 złotych na myjce wydać żeby doczyścić rower – a trzymam go w mieszkaniu. Nie wiem czy nie napisać do ministerstwa, albo urzędu żeby zrobili jakąś ustawę o sprzątaniu po swoim koniu.(ง ͠° ͟ل͜ ͡°)ง #rower #konie #zalesie #koniary Czytaj dalej...

490 601 + 96 = 490…

490 601 + 96 = 490 697 Polecam jeziora w północnej części niemiec, bo czysto i czysta woda i ludzi mało. #rowerowyrownik #wykopcanyonclub #hamburg #rower #pokazrower Skrypt | Statystyki Czytaj dalej...

490 326 + 97 = 490 423 Dobra…

490 326 + 97 = 490 423 Dobra taka setka (prawie…) z rana. GK zawsze wita dobrym ciachem i kawą. #rowerowyrownik #rower #szosa #sport #gassy #gorakalwaria #gorakawiarnia Skrypt | Statystyki Czytaj dalej...

483 963 + 233 = 484…

483 963 + 233 = 484 196 Piątkowe kwadraty mnie pokonały. Zastanawiałem się czy zrobić podejście na 300km po jakichś w miarę normalnych drogach, ale tym razem chyba bym się zanudził. Tak więc sobie dogodziłem i postanowiłem zapełnić kwadraty między Wrocławiem – Trzebnicą – Żmigdrodem – Obornikami Śląskimi. Trasa obdarowała mnie wszystkim, czyli ujebami, komarami, polami, masą piachu, częściowymi podjazdami, biegnącymi za rowerem psami (z każdym się przywitałem :) ) itd. No, ale od początku. Z Wrocławia wyjechałem o 5 i szybko się z niego wydostałem. Ogólnie za ulicą Obornicką w stronę północy powstała ścieżka rowerowa z prawdziwego zdarzenia (nie ma jej jeszcze na openstreetmap), wzdłuż 342 co chwila można wskoczyć na jakąś ścieżkę + nowe są w budowie. Do momentu aż wjechałem do lasu przy Golędzinowie za wiele się nie działo. Później było troche fajnej trasy szutrowej, zmienne warunki, ogólnie spoko. Podczas tej wyprawy w pierwszej połowie wygrał ze mną piasek, wymęczyło mnie to strasznie. Pchanie roweru pod górę w piasku –> nie polecam. Najgorsze jest to, że było sporo takich odcinków. Raz musiałem zmienić trasę do zaplanowanego kwadratu, bo „zakaz wstępu”. W drodzę do Żmigrodu trafiłem na ujeby, ale takie znośne 6/10. Podczas dalszej trasy przez kilka godzin za wiele się nie działo, wjechałem na ładne turystyczne DDR o których kiedyś pisałem, przerwa i małe zakupy, pokręcenie się w Żmigrodzie i kierunek Wrocław. Jakieś 55km od domu tym razem wpadłem w ujeby 10/10, nawet nie zrobiłem zdjęcia bo całe „bzz” chciało zabić. W takich chwilach dodanie sobie 5km objazdem w normalnych warunkach nie jest głupim rozwiązaniem. Po chwilowym odpoczynku dalsza jazda była już ok, wracałem przez Trzebnicę do której bardzo lubię raz na jakiś czas powracać. Podsumowująć, myślałem że przewyższenia (bo nie jestem do nich przyzwyczajony) mnie zniszczą, a okazało się, że ten jeden aspekt to najmniej problematyczna część programu. Kwadraty trzeba szanować. Do dzienniczka: – Tylne klocki chyba na wykończeniu – Zacznę testowac ridewithgps zamiast bikemap, bo brak map opencycle w darmowej wersji utrudnia planowanie. Dodatkowo z tego co się orientuję ridewithgps ma wtyczkę do statshunters. #rowerowyrownik #rower #wroclaw #ruszwroclaw Skrypt | Statystyki Czytaj dalej...

Ale się dziś zajebiście…

Ale się dziś zajebiście jechało, idealna pogoda – ciepło ale nie za gorąco i lekki orzeźwiający wiaterek z boku. W sumie mógłbym teraz jeszcze raz jechać tą traskę kompletnie żadnego zmęczenia jakbym przejechał 5 a nie 50km. https://postimg.cc/gallery/qhtMJ0B #rower Czytaj dalej...

483 411 + 46 = 483 457 Dziś…

483 411 + 46 = 483 457 Dziś wpadła Przełęcz Karkonoska. Tyle sie w necie naczytałem ze najtrudniejszy podjazd w Polsce itp. nastawiłem się na pot, ból i łzy, a z tego wszystkiego był tylko pot. Wjeżdżając nie wiedziałem czego się spodziewać i jechałem dość spokojnie starając trzymać sie 80% ftp i odpoczywać gdzie się da. No i w sumie wjechałem bez większego problemu, czas pozostawia wiele do życzenia, ale nie to bylo dzisiejszym celem. Na górze widoki ładne, warto bylo się wdrapywać. Pierwotnie myślałem o jednym wjeździe od Podgorzyna, zjazd do Czech i tam spokojny wjazd – od czeskiej strony podjazd jest równy, gładki 5-6% i dorobienie tam reszty treningu. Ale że był niedosyt to wróciłem do Podgórzyna i wjechałem drugi raz ( ͡º ͜ʖ͡º) Przy drugim podejściu bylo już zdecydowanie trudniej – tak jak oczekiwałem tego od początku :) A co było najgorsze? Zjazd w lesie. Nawierzchnia tragiczna. By się nie zabić ciągle wciśnięty hamulec. Cieszyłem się że koła mam alu i pierwszy raz w życiu miałem myśli że tu by sie przydały tarcze. Kolejną szosę kupię prawdopodobnie z tarczami. Dziś momentami brakowało hamowania szczególnie jak się obręcze zagrzały od prawie ciągłego hamowania w leśnej części zjazdu. Musiałem zjazd dzielić na dwa razy. Jaki nie minie z jazdą po górach to tarcze na 99% wpadną w kolejnym rowerze. Na dwa wjazdy/zjazdy zeszło 3:05h i 195tss. Zdecydowanie będę chciał to powtórzyć za jakiś czas :) Nowe miejsce to i nowe #kwadraty Max square: 21×21 Max cluster: 509 Total tiles: 1045 +9 #rowerowyrownik #hiponaszosie #szosa #rower Skrypt | Statystyki Czytaj dalej...

483 259 + 152 = 483 411 W…

483 259 + 152 = 483 411 W końcu wpadła pierwsza stówka od dwóch lat. Jak na taki dystans to przewyższenia minimalne, ale tak to już jest jak się jeździ po Żuławach. Po drodze dużo słońca, a Elbląg nie po raz pierwszy przywitał mnie deszczykiem, a potem znów słońce. #gravel to genialny wybór, na szosie byłoby szybciej i pewnie nieraz lżej, ale wiele z dróg to skróty po płytach jumbo, gruntówki, trochę kostki i asfalt o wysokim stopniu entropii, gdzie jechałem bez problemu. Trochę się zmęczyłem, ale w końcu się udało :) #rowerowyrownik #rower Skrypt | Statystyki Czytaj dalej...