337 914 + 57 = 337…

337 914 + 57 = 337 971 Zleceń mniej, to się można spokojnie pokręcić po okolicy ;) #rowerowyrownik #mtb #rower #otwock #wykopscottclub Skrypt | Statystyki Czytaj dalej...

Polska myśl drogowa,…

Polska myśl drogowa, uwielbiam takie kwiatki. Dla rowerzystów wysoki i ostry krawężnik, ale dla pieszych już brak krawężnika i łagodne podejście. No ale Hurr durr cieszcie się, bo budujemy wam ścieżki rowerowe. #szosa #rower Czytaj dalej...

Zrobili słupki, bo chodnik…

Zrobili słupki, bo chodnik był zastawiony tak, że przejść było ciężko. Jednak umysł kierowcy tego samochodu o nr tablicy TKI8257F jednak zaparkował. Ale to piesi, rowerzyści, rolkarze na drogach najgorsi według wielu kierowców. Zdjęcie wykonane kilka dni temu jak wracałem z #rower #kielce Czytaj dalej...

335 026 + 9 + 7 + 5 + 5 + 8 +…

335 026 + 9 + 7 + 5 + 5 + 8 + 6 + 11 = 335 077 Zbiorowo zeszły tydzień. Głównie dom – praca – dom (przesiadka z ZTM-u). Jakoś chęci nie było. Ps. Niestety nie zawsze włączałem rejestrowanie trasy, więc część przejazdów brakuje. #rowerowyrownik #rower #ruszwarszawa Skrypt | Statystyki Czytaj dalej...

333 967 + 511 = 334…

333 967 + 511 = 334 478 Maraton podróżnika 2021. Tym razem trasa maratonu miała biec przez podkarpackie pogórza i Bieszczady, więc oczywistym było, że nie mogę tego przegapić. Start i meta w Dylągówce, warianty trasy to 300 i 500 km z limitami czasowymi. Ja jadę ten drugi, czyli dokładnie 511 km i ponad 6000m w pionie. Star odbywał się co 5 minut w grupach, ja ruszam o 8.35. Jest fajnie, już jest ciepło a będzie jeszcze lepiej, ale w nocy spodziewane jest przejście frontu z opadami deszczu i porywistym wiatrem po froncie, wspaniale ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zaraz po starcie zaliczamy kilka górek, akurat na rozgrzewkę. Przed Pruchnikiem mijamy się z zawodnikami z wariantu 300km – oni startowali godzinę wcześniej. Za Pruchnikiem koniec górek na pewien czas, kierujemy się w stronę Radymna, a dalej odbijamy na południe w stronę Medyki. Mimo chwilami wiatru w mordę jedzie się całkiem dobrze, aż nawet za dobrze, średnia jest – jak na mnie – konkretna i stwierdzam, że muszę trochę zwolnić, bo tym tempem pozostałych 400 km to nie przejadę. Mijamy Medykę, objeżdżamy Przemyśl i kierujemy się z powrotem na górki, na Kalwarię Pacławską – wg mnie jeden z trudniejszych (a może nawet najtrudniejszy) podjazdów na trasie – maksymalne nachylenie przekracza 17%. Podjazd idzie całkiem gładko, na górze uzupełniam płyny i jadę dalej, przez puste Pogórze Przemyskie i Góry Sanocko-Turczańskie. Tu jest kolejny z trudniejszych podjazdów, czyli pod Rezerwat Chwaniów w stronę Ropienki, ale nagrodą jest elegancki zjazd. Dojeżdżam do Olszanicy, gdzie robię sobie krótką przerwę na uzupełnienie płynów i szamę. W międzyczasie mija mnie trzech zawodników. Ruszam i ja i jedziemy sobie wojewódzką w stronę Ustrzyk. Po kilku minutach mija nas radiowóz, zawraca na najbliższej zatoczce i po kolei nas zatrzymuje w celu kontroli trzeźwości, w ramach akcji trzeźwy rowerzysta w weekend czy coś takiego xD Fajnie, kolejne minuty w plecy. Panowie okazali się niezwykłymi służbistami, mimo że się dowiedzieli od nas że jedziemy w maratonie i to na czas, to twardo obstawali przy swoim – a wiecie, ile czasem trwa sprawdzenie dokumentów, wprowadzenie ich do systemu… Dalej lecimy przez zatłoczony Polańczyk i Solinę w stronę Bieszczadów. W Cisnej robię sobie dłuższy postój na naleśniki i herbatę. Z rozmów w knajpce słyszę, że w kraju ulewy, wichury, samochody w rowach itp. Rzucam okiem na radar i wnioskuję, że front złapie mnie prawdopodobnie w okolicy serpentyn w Górach Słonnych, czyli chyba najgorszym miejscu. Najwyższy punkt trasy, czyli serpentyny Cisna – Baligród wchodzą gładko, lubię tędy jeździć. Lecę teraz w stronę Leska, ale nie główną DW893, tylko za Baligrodem odbijam w stronę Kalnicy i dalej na Tarnawę Górą. Swoją drogą polecam ten fragment, ruch tu jest minimalny. Jeszcze jedna hopka i jestem za Leskiem, przerwa na ho Czytaj dalej...

328 703 + 42 = 328…

328 703 + 42 = 328 745 Zielono, wiaterek, słońce, pogoda idealna na #mtb #rowerowyrownik #mtb #sport #rower #29er #wahoo #wahooligan #rowerowetrojmiasto #scott #wykopscottclub Skrypt | Statystyki Czytaj dalej...

#rower #przyroda Normalnie,…

#rower #przyroda Normalnie, prześlicznie jest w okolicznościach przyrody. Polecam każdemu, urwać się gdzieś rowerem po polach i krzakach. Człowiek się przyjemnie zmęczy i nacieszy przy okazji oczy okolicą. Czytaj dalej...

samochód a na co komu to…

samochód a na co komu to drogie ustrojstwo? (ʘ‿ʘ) właśnie stuknęło mi pełne 10 000km w tym roku rowerami i tak zima pełna prześmigana! #szosa #rower #polskiedrogi #samochody Czytaj dalej...

326 653 + 78 = 326 731 Jako…

326 653 + 78 = 326 731 Jako typowy sezonowniec (250km na rowerze w tym roku), to chyba moja piąta wycieczka rowerowa w tym roku, a druga do Puszczy Niepołomickiej. Zdecydowanie przesadziłem z dystansem. Nie ukrywam, że pomimo początkowego tempa ~22km/h przez pierwszą godzinę, jeżdżenia dla przyjemności po #puszczaniepolomicka przez kolejną godzinę, to cała wyprawa trwała 5h i na ostatnich 30km, musiałem wspomagać się schodzeniem z rowera przy podjazdach. Ogólnie to przy 50km wiedziałem już, że będę miał spory problem, bo nagle znalazłem się prawie w Bochni, a startowałem z #krakow Fajnie, że udało się wrócić bez ratowania się powrotem busem/pociągiem :) #rowerowyrownik #rower Skrypt | Statystyki Czytaj dalej...

325 727 + 30 = 325…

325 727 + 30 = 325 757 Pokręciłem sie po miescie przed deszczem. Tile: 9146 x 5394 Max square: 6×6 Max cluster: 52 Total tiles: 176 #rowerowyrownik #rower #ruszwarszawa #kwadraty Skrypt | Statystyki Czytaj dalej...